„Ferie z fantastyką 2011” – podsumowanie

Trzy dni wspólnej zabawy minęły bardzo szybko. Czy warto było przyjść na „Ferie z fantastyką 2011?” To pytanie pozostawmy otwarte – niechaj każdy z uczestników sobie na nie odpowie. Ale skoro przez pierwszy weekend lutego przewinęło się przez progi OCK około 200 miłośników fantastyki, a większość z nich zatrzymała się u nas dłużej niż tylko na moment, to chyba nie mamy się czego wstydzić? Pogoda na szczęście nie utrudniła nam sprawy organizacyjnie. Luty okazał się mniej surowym miesiącem, niż to zwykło się mu przypisywać – każdy mógł dojechać do nas bez problemu. Dzięki temu frekwencja dopisała. Cieszy przede wszystkim to, że pojawiła się spora grupa nowych Klubowiczów, którzy – przynajmniej mamy taką nadzieję – zasilą nasze tradycyjne, niedzielne spotkania.

Rozpoczęło się planowo w piątek premierą filmu „Opowieści z Narnii. Podróż Wędrowca do Świtu” oraz otwarciem wystawy „Ścieżki wyobraźni”. W dolnym holu OCK zawisły rysunki, zdjęcia i grafiki stworzone przez sympatyków Oświęcimskiego Klubu Fantastyki i Oświęcimskiego Klubu Anime, udowadniając, że w naszych klubowiczach drzemią artystyczne talenty. A po otwarciu wystawy zaczęły się przygotowania do LARPa osadzonego w klimatach „Neuroshimy”. Kilkadziesiąt osób – uczestników i widzów – mogło na chwilę przenieść się w realia post apokaliptycznego świata.

Sobotni dzień, najbogatszy w atrakcje, przyciągnął największą liczbą uczestników. W drużynowym turnieju „Warhammer Fantasy Battle” wzięło udział aż 14 teamów, czyli ponad czterdziestu uczestników, z różnych zakątków Śląska i Małopolski. Choć reprezentanci OKF walczyli dzielnie, ich wysiłki wystarczyły co najwyżej na 10 miejsce („Old OKF Boys”). Ale przecież liczyła się przede wszystkim dobra zabawa. W tym dniu odbył się także turniej karcianej gry „Magic The: Gathering” – dla doświadczonych już graczy. Początkujący mogli dopiero nauczyć się jak stać się najpotężniejszym spośród magów. Gdy fani karcianek i bitewniaków konkurowali ze sobą, odbywały się prezentacje i nauki gier. Na stoiskach sklepu „Gnom” i wydawnictwa „Portal” można się było zaopatrzyć w niezbędne do prawidłowego funkcjonowanie każdego fantasty produkty. Nie zabrakło też kącika dla modelarzy, w organizacji którego pomysł oświęcimski sklep „Model-Hit” oraz gości z bractwa rycerskiego „Milities Illuminati”. Rafał Szyma z ekipy „Portala” zaprezentował nam wszystkim „Neuroshimę Tactics” oraz opowiedział o planach wydawnictwa. Spore grono osób uczestniczyło w prezentacji powstającego systemu RPG „2280” oraz wysłuchało prelekcji o wampirach. Dzień zwieńczył drugi z serii LARPów, tym razem osadzony w tajemniczym klimacie „Kultu”.

Niedziela rozpoczęła się turniejem karcianki „Legenda 5 Kręgów” oraz „Magic: The Gathering” – w tym drugim mogli już wziąć udział nowi gracze – oraz prezentacją trailerów z gier firmy „Cenega”, która miała miejsce w kinie. Ale wiele udanych akcji wyszło tego dnia spontanicznie – jak konkurs fantastycznych kalamburów, sesje RPG, nieplanowany LARP. Nie zabrakło bloku prelekcji poświęconych mandze, anime i kulturze Japonii przygotowany przez Oświęcimski Klub Anime. Niektórzy sprawdzili swą wiedzę w konkursach, uczyli się składać origami lub bawili się przy karaoke. Na koniec dnia wybrańcy przenieśli się do czasów feudalnej Japonii, by zasmakować parzonej rytualnie herbaty lub poznać siłę rażenia samurajskiego miecza – a to wszystko dzięki ostatniemu z serii LARPów.

Wypada życzyć sobie, by przyszłym razem było jeszcze więcej fantastyki, która w żadnych ilościach nie jest nużąca!

Dziękujemy wszystkim, którzy nas wsparli swym wysiłkiem, zaangażowaniem i pomysłami. Dyrekcji OCK dziękujemy za udostępnienie przestrzeni i wszelką pomoc, a fundacji BRE Banku za dofinansowanie „Ferii z fantastyką 2011”.

2 myśli nt. „„Ferie z fantastyką 2011” – podsumowanie

  1. Marcin

    Powiem że pierwszy raz miałem okazje uczestniczyć w takim mini konwencie, ale nie mogę się doczekać następnego:) Fajnie było pooglądać kolekcje figurek z WH i zaangażowanie graczy podczas bitwy. Od 2 lat zastanawiałem się nad kupieniem talii do MTG, ale zawsze było mi szkoda kasy. Jak zobaczyłem turniej i jaka jest niesamowita atmosfera towarzysząca temu wydarzeniu skusiłem się. Moja talia jest już w drodze do mnie:) pewnie będę chciał trochę amatorsko pograć więc może wpadnę na jakieś spotkanie klubu. Podłapałem bakcyla 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *